Dlaczego badamy konia przed zakupem

Kupno konia to nie lada inwestycja w budżecie koniarza. Kupując konia za dziesiątki czy też setki tysięcy złotych oczywistym jest, że badamy go pod każdym względem. Także zdrowotnym. I tutaj kompleksowe badania są tylko ułamkiem finalnej ceny jaką płacimy za konia. Lecz co się dzieje gdy kupujemy konia za niższą kwotę?

Większość koni kupowanych / sprzedawanych jest w przedziale cenowym około 10 tysięcy złotych. I tak też jeździec szukający swojego wierzchowca ustala swój budżet. Mając 10.000,00 złotych plus parę groszy na transport przystępujemy do poszukiwania konia. Przeglądamy portale typu Re-Volta, Allegro, OLX, Gumtree i inne w poszukiwaniu wymarzonego konia. Znajdujemy takiego mieszczącego się w naszym przedziale cenowym, jedziemy go oglądać, wsiadamy na niego, zakochujemy się od pierwszego wejrzenia i już wiemy, że to jest ten nasz koń. Budżet oczywiście dopięty bo nie często zostanie jakaś nadwyżka. Zastanawiamy się jednak jak ze zdrowiem konia. Konieczne jest więc zrobienie „badania kupno-sprzedaż”.

Badania przed zakupem konia TUV

Badania przed zakupem konia polegają ocenić stan zdrowia konia na moment zakupu. Dają możliwość spojrzenia okiem profesjonalisty na możliwości zdrowotne konia i ocenić, czy zdrowie fizyczne pozwoli koniowi spełnić nasze oczekiwania. Badania takie polegają na badaniu wszystkich układów, oczu, uszu, zębów konia. Następnie bada się ogólną kondycję. Wykonuje się próby zgięcia i obserwuje się ruch konia – zarówno po prostej jak i na łuku (na lonży) i na różnych podłożach. Sprawdza się czy koń nie daje znaków kulawizny. Następnie należy wykonać serię zdjęć rentgenowskich wszystkich czterech nóg. Od kopyt po łopatki / biodra. Nie należy zapomnieć także o zdjęciach kręgosłupa i szyi. To najczęściej na tym etapie wyłapywane są chipy, początki szpata, zniszczone trzeszczki, cysty itd.

Dlaczego warto robić zdjęcia przed zakupem konia?

Kupując swojego wymarzonego konia chcemy kontynuować z nim swoją jeździecką przygodę. Jednak ta przygoda może skończyć się tym, że będziemy szczęśliwymi posiadaczami konia, na którego nie będziemy mogli wsiadać ze względu na jego chorobę.  Ze swojego doświadczenia mogę napisać, że jeden na trzy badane konie z przedziału cenowego do 15.000 złotych nie nadaje się do małego sportu czy też ambitnej rekreacji. Czy zaryzykujesz, że to na Ciebie padnie odpowiedzialność za bardzo kosztowne leczenie Twojego konia?

Planując budżet na zakup konia, poza zapewnieniem sobie wolnych środków na transport i pierwszy miesiąc pensjonatu warto także zarezerwować środki na badania weterynaryjne. Jeśli więc dysponujemy budżetem w wysokości 15.000,00 zł na konia, szukajmy koni do 13.500,00zł