Dlaczego najwięcej śmieci jest na miejscu pasażera

W weekend czyściłem samochód w środku. Musiałem się do tego zabrać, gdyż syf był już straszny. Trzeba było wyczyścić odkurzaczem siedzenia, posprzątać śmieci, wyczyścić dywaniki i tak dalej. Przy okazji czyszczenia auta naszła mnie pewna myśl i nasuwało się pewne pytanie nurtujące mnie od dawna. Może ktoś będzie w stanie odpowiedzieć bo ja nie mam pojęcia. Chodzi o fenomen, że na miejscu pasażera, obok kierowcy, pod stopami, zawsze jest największy syf. Najwięcej piachu i tak dalej.

W moim aucie tylko ja prowadzę. Czasami jeżdżę sam, czasami na miejscu pasażera obok kierowcy siedzi dziewczyna. I zawsze tam jest największy syf. Ma się to nijak do praw fizyki, gdyż:

  • Jako kierowca przy każdej trasie z oczywistych powodów jestem za kierownicą i trzymam nogi na dywaniku. Dziewczyna jeździ czasami, więc powiedzmy obłożenie miejsca pasażera wynosi 75%.
  • Po drugie mam większe stopy od dziewczyny (pasażerki) o jakieś 5 numerów. Większe stopy to większe buty i większa powierzchnia butów. TYm samym więcej piachu wnosi się na miejscu kierowcy.

Jednak zawsze największy syf jest na miejscu pasażera. Jak to możliwe? Skąd to się bierze?

Jeśli znacie odpowiedź, piszcie na prywatnego maila.