Koloryzacja – tylko u fryzjera

Wiele z nas farbuje swoje włosy, niektórzy jednak wolą wykonać ten zabieg w zaciszu swojego domu. To bardzo powszechne zjawisko i ma wiele uzasadnień. Często przeraża nas wizja wysokiego kosztu koloryzacji, długiego czasu oczekiwania na termin czy też braku umiejętności fryzjera. Drogeryjne produkty do koloryzacji są bardzo łatwo dostępne i tanie, posiadają dokładne instrukcje użycia. Wydaję się nam więc, że to nic trudnego zwłaszcza gdy decydujemy się na jednolity kolor. Często kolory farb drogeryjnych wychodzą nam inaczej niż na opakowaniu co uznajemy za dokonanie złego wyboru. Wciąż testujemy coraz to nowe odcienie w poszukiwaniu tego „idealnego” nie zważając na kondycję włosów. Farbowanie to jednak trudniejszy i bardziej złożony proces niż nam się wydaje.

Farba drogeryjna vs. profesjonalna

Przede wszystkim musimy uświadomić sobie, że producent drogeryjnego produktu nie ma pojęcia kto go kupi, w związku z czym musi wyprodukować „środek uniwersalny”. Nie ma więc mowy by kolor wyszedł nam identyczny jak na pudełku. Opakowanie zawiera aktywator (wodę utlenioną) o stężeniu możliwie najbardziej zapewniającym uzyskanie odpowiedniego koloru co jednak nie oznacza, że będzie on dobry dla nas. Przykładowo chcemy przyciemnić włosy natomiast opakowanie zawiera aktywator 6% (farbujący ton w ton z możliwością rozjaśnienia do jednego tonu) przez co kolor nam wychodzi zbyt blady, zupełnie inny niż planowaliśmy niepotrzebnie uwrażliwiając i niszcząc włos zbyt mocnym oksydantem. Kolejnym aspektem jest to, że produkt przeznaczony jest do użytku osoby niedoświadczonej, musi być więc na tyle silny by wyszedł prawidłowo pomimo popełnienia ewentualnych błędów podczas nakładania co ponownie bardziej niszczy włos. Niejednokrotnie kusi nas także niska cena zestawu do farbowania, nie myślimy jednak o tym jakiej jakości jest produkt, który kosztując ok 20 zł ma w opakowaniu farbę, aktywator, rękawiczki oraz odżywkę i tu ponownie pojawia się problem bardziej zniszczonych włosów.

Farba profesjonalna jest przeznaczona do użytku przez osobę doświadczoną tak więc może być delikatniejsza. Cena produktu jest znacznie wyższa ale idzie to w parze z jakością i składem. Aktywator jest dobierany bezpośrednio przez fryzjera pod wymagania włosów klienta co otwiera możliwość np. rozjaśniania koloru z mocniejszym oksydantem a odświeżania odcienia na końcach ze słabszym. Podsumowując farba fryzjerska jest pod każdym aspektem bezpieczniejsza i powoduje znacznie mniejsze zniszczenia włosa.

Dlaczego fryzjer zrobi to lepiej?

Nie bez powodu nasz stylista uczęszczał do szkoły fryzjerskiej kilka lat a następnie ciągle się doszkala uczestnicząc w szkoleniach. Szkoła fryzjerska to nie tylko nauka trzymanie nożyczek, to także chemia i biologia rozszerzona pod kątem fryzjerskim. Fryzjer posiada wiedzę:

– z jakich pigmentów składa się włos
– w jaki sposób i jakimi kolorami pigmenty się neutralizują
– jakie właściwości utleniające posiada aktywator (dobór odpowiedniego stężenia do oczekiwanego efektu)
– jak zareagować gdy wystąpi reakcja alergiczna
– jak postępować z roztworami chemicznymi (mieszanki barwiące) tak by nie doprowadzić do poparzenia lub wyłysienia
– jaki sposób koloryzacji i siła stężenia będą najbezpieczniejsze dla aktualnej kondycji włosów klienta
– kiedy nastąpi moment niszczenia się włosa
– która część włosów jest najoporniejsza na farbowanie i od tego zacznie nakładanie farby przechodząc kolejno do części mniej opornych

Z punktu widzenia fryzjera

Samodzielne farbowanie niesie wiele złych konsekwencji z jakimi prędzej czy później przychodzimy po pomoc do fachowca. Nawet jeśli udało się dobrać odpowiadająca wymaganiom farbę drogeryjną problem pojawia się przy zmianie koloru. Produkt drogeryjny najczęściej wbija się tak mocno w strukturę włosa, że rozjaśnienie lub zmiana odcienia są bardzo trudne przez co musimy mocniej uwrażliwić włos pozbywając się niechcianego pigmentu. Podczas samodzielnego rozjaśniania klientom zazwyczaj kolor wychodzi żółty od nasady i zbyt zimny na końcach co bardzo łatwo wyjaśnić. Stylista zazwyczaj podczas koloryzacji nakłada nam dwa zupełnie inne kolory (na odrost inny niż na końce), które w efekcie końcowym tworzy jednolity kolor. Kilka przykładów w celu wyjaśnienia:

1. Klientka z rozjaśnionymi włosami oraz naturalnie ciemnym odrostem – im ciemniejszy włos tym więcej zawiera ciepłego pigmentu w związku z czym rozjaśnia się na żółto. Końce włosów natomiast są już rozjaśnione więc pozbawione niepożądanego pigmentu. Fryzjer nałoży więc mocno zimny kolor od nasady z odpowiednim pigmentem w celu neutralizacji niepożądanego odcienia i tylko lekko chłodny na końce w celu odświeżenia koloru.

2. Klientka chce zneutralizować czerwony odcień włosów na chłodny i posiada naturalny odrost – odrost nie posiada niepożądanego odcienia więc fryzjer nałoży kolor jaki klient chce uzyskać natomiast na końce nałoży farbę z domieszką odpowiedniej ilości zielonego pigmentu (zielony neutralizuje czerwony) tak by uzyskać w rezultacie jednolity pożądany kolor

3. klientka z rozjaśnionymi włosami i naturalnym odrostem chce przyciemnić kolor do ciepłego brązu jaśniejszego od naturalnego koloru włosów – włos zawsze rozjaśnia się na ciepłe odcienie natomiast przyciemnia się na zimne. Fryzjer nałoży od nasady kolor nieco chłodniejszy od pożądanego w celu pozbycia się nadmiaru ciepłego pigmentu. Na końce nałoży natomiast kolor znacznie cieplejszy od planowanego żeby wprowadzić i utrwalić pigment, którego klientka pozbyła się wcześniej podczas rozjaśniania.

Decydując się na koloryzacje wybierajmy rozsądnie 🙂