The Kardashians

Wiem, że w tym blogu poruszane są treści na całkowicie inny temat, ale ostatnio przez przypadek włączyłam kanał na, którym leci program The Kardashians, jeśli się nie mylę. Jak sam tytuł wskazuje, jest to talkshow, w którym uczestniczy cała sławna rodzinka z Kim Kardashian na czele. Przedstawiane są tam ich sytuacje życiowe, wszystko niby tak niereżyserowane. Nie potrafię sobie wyobrazić jak ci mężczyźni prosperują, skoro ledwo włączyłam kanał a już mąż jednej miał awanturę i płakał przed kamerą. Trafiłam tylko na urywek, w którym starsza siostra pisała smsa do męża tak jak nakazała jej terapeutka, by zwerbalizować cały żal, ale nie mogła tego mężowi wyszłam. Przyszła Kim sprawdzić co u smutnej siostry i jej pomóc w problemie. Dobrała się do jej telefonu i słysząc, że nie miała zamiaru wysłać smsa, przypadkowo mu go wysłała. A to zaskoczenie. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak tworzą intrygi, udają przed kamerami i czy to udawanie staje się być ich codziennością.